![]() |
Rudi jest baaardzo ciekawy zawartości
|
Muszę powiedzieć, że w tym miesiącu wkręciłam się w pudełkowe subskrypcje i zamówiłam naprawdę sporo beauty boxów.. Jak do tej pory otrzymałam zestawy od beGlossy oraz U.R.O.K z InspiredBy. Czekam jeszcze z utęsknieniem na pierwszego ChillBoxa, Dreamboxa i urodzinowego ShinyBoxa.. tak więc jak widać wpadłam w to szaleństwo po (królicze) uszy!!
Będę omawiać pudełeczka po kolejności "wpływu" zatem dziś omówię zestaw od InspiedBy, którego zawartość jest nam w 80% znana w momencie dokonywania zakupu. Nieznane pozostają jednak kolory szminki i bodetka, które zostają losowo wrzucane do pudełek.
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to piękne pastelowe kolory pudełeczka, są naprawdę piękne a samo pudełeczko niezwykle estetyczne i z przyjemnością posłuży mi jako przechowalnia dla moich lakierów do paznokci.
Według powyższej listy na pierwszy rzut idzie luksusowa szminka AVON z serii LUXE.
Jest to produkt pełnowymiarowy o wartości 36 zł. Mi trafił się kolor Glam Poppy, który niezbyt mi pasuje, ale może to kwestia mojej psychiki i spróbuje się jeszcze przełamać.
Kolor jest bardzo żywy, ale mam wrażenie, że pasuje niewielu osobom. Nie czuje się w nim dobrze, mam wrażenie, ze podbija żółć zębów, także w efekcie nosząc go pewnie będę czuła się mało komfortowo - nie wiem czy się polubimy, ale mimo wszystko daje temu produktowi szanse.
Moja spiskowa teoria mówi, że to właśnie dlatego trafił do tego pudełeczka, bo po prostu mało kto kupuje takie kolory. Z tego co widziałam u innych dziewczyn to im też niezbyt pasuje ten odcień... szkoda bo lubię kosmetyki LUXE, mam od nich tusz do rzęs i jestem z niego naprawdę zadowolona.
Następnym produktem z zestawu jest śliczny i minimalistyczny planner w formacie A6 firmy Wondermarket. Planner wpisany jest kolorystycznie w kolor samego pudełeczka :)
Jego cena to 11 zł. W pudełeczku znalazłam także 15% rabat do ich sklepu - dla mnie super ponieważ lubię papierowe gadżety. Planner bardzo mi się przyda.
Nie ukrywam, że głównym powodem zakupu tego pudełeczka był puder na objętość Indoli.
Sklepowa cena tego produktu jest bardzo duża, bo aż 44 zł i wydaje mi się, że nigdy bym go nie kupiła. Cena ta przewyższa cenę samego boxa o 5 zł i jednocześnie jest to najdroższy produkt z beauty boxa. Puder kupiłam w prawdzie nie dla siebie, ale z myślą o moim chłopaku, który namiętnie stosuje podobny produkt Palette. Z pewnością dam mu go na urodziny lub inną okazję :)
Sama jednak nie oparłam się temu pudrowi i postanowiłam przetestować go na sobie, i faktycznie dodał moim włosom ładnej objetości, ale ja takich produktów nie potrzebuje.
Moim faworytem pudełka jest żel pod prysznic Dove. Zdecydowanie odpowiada mi piękny zapach piwonii. Bardzo lubię produkty od Dove i ten mnie nie zawiódł, skóra pięknie po nim pachnie dobre kilka godzin po zastosowaniu. Zauważyłam także, że kolorystycznie opakowanie żelu Dove świetnie wpasowuje się w odcień samego pudełeczka U.R.O.K.
Niby taki szczegół a cieszy..;)
Kolejnym produktem z pudełeczka jest bodetko! cóż to takiego?
henna do brwi..
Mimo, że na fanpage'u firma napisała, że kolor ma być uniwersalny to ja otrzymałam wersje w kolorze czarnym, gdzie moje brwi są w kolorze ciemnego blondu, wiec pozostaje mi ten produkt jedynie oddać jakiejś koleżance.
Bodetko warte jest 39 zł za 6 ml więc to nie jest tani produkt, z pewnością opłaciło mi się to cenowo, ale nie jestem jakoś szczególnie zadowolona. Mimo że wiedziałam co kupuje to liczyłam jednak, że bodetko będzie faktycznie uniwersalne.. okazało się jednak że dziewczyny dostały różne warianty kolorystyczne a mi przypadł niestety ten najmniej pasujący. Gdybym dostała swój wariant to byłabym baaardzo zadowolona.
Ostatnim produktem z pudełka jest dezodorant to stóp marki Shefoot.
Pięknie pachnie i działa naprawdę relaksująco na moje nogi, długo się utrzymuje i jestem z niego bardzo zadowolona. Na pewno zużyje szybciutko buteleczkę. Co ważne produkt nie zawiera parabenów, soli aluminiowych, i innych szkodliwych substancji.
Jego cena to 18,80 zł za 150 ml.
__________________________________
Po podliczeniu cała zawartość pudełka to 161,80 zł. Ja kupiłam go dodatkowo po 80 % przecenie czyli za 17,80zł. Z sześciu produktów z pudełka jestem zadowolona z 4, uważam więc, że InspiredBy spisało się bardzo dobrze zważywszy na niską cenę pudełeczka.
A jakie są Wasze odczucia co do pudełeczka? Macie już swoje? :)










Już jutro otrzymamy swoje czerwcowe Dream Boxy :) Też czekam niecierpliwie :)
OdpowiedzUsuńhttp://anettexstuff.blogspot.com/