Witajcie!
Lipcowy Pretty Box dotarł do mnie już jakiś czas temu, ale nadmiar pracy skutecznie odciągał mnie od napisania tu mojej recenzji. Zebrałam się dopiero dzisiaj, więc jeżeli jesteście ciekawi składu i moich wrażeń to zapraszam do krótkiej lektury.
Lipcowy Pretty Box dotarł do mnie już jakiś czas temu, ale nadmiar pracy skutecznie odciągał mnie od napisania tu mojej recenzji. Zebrałam się dopiero dzisiaj, więc jeżeli jesteście ciekawi składu i moich wrażeń to zapraszam do krótkiej lektury.
Sztandarowym produktem z pudełka jest krem pod oczy ze śluzem ślimaka firmy Mizon.
To tym kosmetykiem Pretty reklamował zakup lipcowej edycji swojego pudełka.
Ja tą reklamą skutecznie się zwabiłam i zakupiłam mojego pierwszego Pretty Boxa.
25 ml krem zapakowany został w piękny szklane opakowanie do którego dołączona została przejrzysta szpatułka ułatwiająca nakładanie produktu. Co do jego skuteczności to po tygodniu regularnego stosowania nie zauważyłam jeszcze wielkich efektów, ale producent zapewnia, że skóra pod oczami stanie się rozświetlona, ponadto krem ma działanie przeciwzmarszczkowe, rozjaśnia przebarwienia, przeciwdziała starzeniu się skóry przez zawarte w nim witaminy E, G, F, działa ujędrniająco, nawilżająco i chroni nasze włókna kolagenowe.
Ja jestem z tego kremu bardzo zadowolona, bo na forach internetowych zbiera on same pozytywne opinie, więc chyba ze mną nie będzie inaczej.
Cena: 67,99 zł
Kolejnym kosmetykiem reklamowanym na fanpejdżu Pretty było serum marki India Cosmetics z olejem konopnym do suchej skóry rąk oraz twarzy.
Firmy tej nie znałam nigdy przedtem i byłam bardzo ciekawa działania tego serum, bo wiecie słowo serum ma w sobie jakąś magię i działa jak wabik, więc nie ukrywam, że to był drugi powód dla którego zdecydowałam się na lipcowe pudełko.
Okazało się jednak, że w składzie tego serum jest parafina, której staram się unikać (szczególnie na skórze twarzy) i jest to dla mnie trochę rozczarowująca sprawa. Pozostały skład serum jest również drogeryjny, ale na plus tego kosmetyku jest piękny zapach i myślę, że tak czy siak go wykorzystam, nie oddam nikomu, ale po prostu myślałam, że skład będzie lepszy jak na serum.
Cena: 19,99 zł
W pudełku znaleźliśmy także 100 % olej z avocado z BioOleo
Olej jest znakomitym źródłem naturalnych składników odżywczych, intensywnie nawilża zarówno skórę jak i włosy, można go stosować jako składnik maseczek jak i dodawać do szamponu.
Ja uwielbiam naturalne oleje i olejki także jestem bardzo zadowolona, głównie nakładam je na twarz zamiast kremu na noc i po dłuższym stosowaniu moja skóra jest promienista i młodzieńcza. Zobaczymy jak sprawdzi się olej z avocaco w pielęgnacji mojej skóry, bo nigdy nie miałam przyjemności go stosować, ale na pewno zrecenzuje go za parę tygodni. :)
Cena: 39,00 zł
Kolejnym kosmetykiem z pudełka jest różowa glinka himalajska z Fitokosmetik.
W opakowaniu znajdziemy dwie saszetki, które trzeba rozmieszać z wodą i w ten sposób powstanie nam odżywcza maseczka na twarz. Nigdy nie stosowałam różowej glinki, więc jestem zaciekawiona tym produktem, pewnie dziś albo jutro ją przetestuję.
Cena: 6,90 zł
Jako przekąskę dostaliśmy zdrowy baton owocowy Dobra Kaloria.
Nie wiem czy były różne wersje smakowe, ale ja dostałam smak kakao&orzech.
Baton był dobry i z tego co wiem jest łatwo dostępny, więc może kiedyś skuszę się na inne smaki, bo znalazłam je w pobliskim sklepie na dziale zdrowej żywności.
Cena: 2,70 zł
Role czasoumilacza pełni w tym boksie tarta woskowa o zapachu malin.
Zapach ma bardzo ładny, jednak by z niej skorzystać muszę dokupić kominek, więc jeszcze ten produkt musi poczekać. Nigdy nie miałam wosku, więc musze po prostu zgłębić ten temat ;)
Cena: 1,30 zł
I jeszcze dostaliśmy próbkę kremu do twarzy od India Cosmetics, oraz drobny upominek za opóźnioną wysyłkę boxa. Niektórzy dostali herbatę, a inni jednorazową maseczkę dotleniającą z czekolady i próbkę herbaty relaksującej z konopi.
Ja dostałam maseczkę i próbkę herbaty. Co do herbaty to smakowała jak trawa i nie smakowała mi w ogóle, a maseczkę zamierzam wykorzystać, więc wielki plus dla Pretty, że tak pięknie się zrekompensowali za dłuższe oczekiwanie na boxa!
Jako próbki dostaliśmy jeszcze wosk do skóry licowej i preparat do bielizny technicznej cokolwiek to znaczy :D
Najpierw myślałam, że to produktu do pielęgnacji i zaczęłam zastanawiać się co to do licha za nowości kosmetyczne, ale potem zrozumiałam, że nie i lekko zgłupiałam jego przeznaczeniem, bo tak trochę dziwnie dostać w boksie kosmetycznym preparat do czyszczenia butów, ale potem wypróbowałam wosk na zimowych butach i musze powiedzieć, że bardzo fajnie teraz wyglądają. Nie wiem tylko co zrobić z produktem do bielizny technicznej, bo chyba nie mam takowej w domu :O
To już wszystkie produkty jakie znalazłam w moim pudełeczku, wiem, że niektóre dziewczyny dostały także babeczki do kąpieli. Moje pudełko ledwo się domykało i z zawartości jestem szalenie zadowolona. Pretty Box jest najtańszym boxem tzw. prywatnym i chyba w najbardziej opłacalnym w stosunku do tego co dostajemy w zamian.
W tym miesiącu za boxa zapłaciliśmy 65 zł, a jego realna wartość po podsumowaniu cen to 137 zł i 88, czyli zysk na pudełko to 72, 88 zł.
Dajcie znać proszę jak oceniacie to pudełko, macie już swoje, a może skłoniłam Was do zakupu sierpniowej edycji Pretty Box? :) Ja już się na to zdecydowałam, bo według zapowiedzi mamy w nim znaleźć peeling do twarzy od Skin79. Mam nadzieję, że i sierpniowy skład pudełka będzie udany.
(Post nie jest sponsorowany)










Hej :) ja jestem z Pretty od lutego i jeszcze nigdy tego nie żałowałam..w porównaniu do innych firm pudełkowych :) aktualnie mam wykupiony pakiet na pół roku :) Kosmetyki zawsze są przemyślane i nie byle jakie. Również bardzo jestem zadowolona z tego pudełka..a serum mi się super sprawdza do rąk i kącików nosa, które mam mocno przesuszone. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńHej :) No to masz spore doświadczenie z Pretty, ja chyba też z nimi zostaną na dłużej :)
UsuńTo pudełko jest genialne - miałam czerwcowe, ale lipcowe chyba jest nawet lepsze;)
OdpowiedzUsuńTo prawda, to było moje pierwsze pudełko i jestem zachwycona, już czekam na sierpniowe :)
Usuń